Tag Archive: fanfiction


słowackiewicz
Bądźcie pozdrowieni paskudni czytelnicy!

Chciałyśmy Wam zaprezentować opko, którego tematem przewodnim jest uwiedzenie kardynała Juliusza Słowackiego przez papieża Adama Mickiewicza. No. Tego… Jakiś problem?

Polecamy też Waszej uwadze szyszkową grafikę, a szczególnie jej oklapnięte cycki. To tak, żebyście nie mówili, że nie ostrzegałyśmy.

Czytaj dalej

Tekst po którym cycki opadają

skan_20160928

Taka poezja musi zostać upubliczniona i skomentowana. Dziękujemy naszej czytelniczce Kaśce za czujność internetową!
Sadystka.
Ale tylko troszeczkę.

Czytaj dalej

loki

Nie uwierzycie, jak długo czekałam, by móc użyć tego obrazeczka! Narysowałam go pierdyliard lat temu, na samym początku Paskud, ale chyba nigdy nie miałyśmy odwagi zapuszczać macek w okolice Lokiego i Avengers. Jednak ostatnie zmagania z Tytanami tak nas zniszczyły, że i tam dotarłyśmy. Bawcie się.
Czytaj dalej

Jakby Kurt żył, zastrzeliłby się ponownie

Zazwyczaj nie chcemy znęcać nad młodziutkimi autoreczkami, bo wiadomo – ich serduszka łatwo pękają, a każdy musi napisać parę głupot w życiu. Niemniej to [odraza w nawiasiku] cośmy poniżej spaskudziły, przekracza wszelkie granice tolerancji.  W tym opowiadaniu jest SZYSZKO ŹLE (a nawet gorzej!!!)! Enjoy.

octopussy_paskudy

PS. Ale Szyszka mi zajebiste cycki narysowała ❤

Czytaj dalej

Osobiście nie mam zielonego pojęcia, co ludzie widzą w Pamiętnikach Wampirów, ale podobno ja jestem dziwna i się nie liczę. Nie ulega jednak wątpliwości, że autoreczki aż prześcigają się w opisywaniu kto, kogo  i gdzie do płota przyciskał, jako ten Antek Jagnę w Chłopach Reymonta. Ręce opadają, jak bardzo ograniczone jest pojęcie erotyki w fandomie Vampire Diaries – nic, tylko się liżą i gryzą, a na koniec dokonuje się (uwaga, straszne słowo) PENETRACJI. Zadrżyjcie wiec z nami, w oczekiwaniu na słodkie tortury eroty… erm, stylistyczne!

Komentują: Szyszka i Mira

Tytuł: Tortura zwana pożądaniem

Czytaj dalej

Są autorzy, którzy budzą zachwyt. Są tacy, którzy bawią, uczą czy poruszają. Są tacy, obok których przechodzimy obojętnie i tacy, którzy wydają się fajnymi ludźmi. Są też tacy, którzy nas irytują, nudzą lub budzą chęć mordu. Myślałam, że na tym ta grupa się kończy, dziś jednak oficjalnie powołuję do życia kolejną kategorię: “Weź się dziecko ogarnij!”  – dla autoreczek, których wypociny są tak złe, że robi się ich żal (i wypocin, i autoreczek).

Komentują: Mira i Szyszka

Czytaj dalej