Tag Archive: fan fiction


Witajcie! Tak, tak, wiemy, że jako rekompensujące sobie coś, ziejące jadem i kiepskim humorem desperatki nie powinnyśmy mieć życia poza blogiem, jednakże… staramy się zachowywać pozory – stąd wakacyjna przerwa. Teraz jednak wracamy z nowym zapasem paskudztw. Beware! Na początek pewna historia z dupy wzięta…  w końcu konwencja Gry o Tron 😉

gra o tron paskud

Komentują: Szyszka i Mira

Czytaj dalej

Mass Effect: Romans z Wrexem

pa1aGra Mass Effect to nie tylko efektowna młócka z kosmitami, twórcy gry spory nacisk położyli na interakcje naszego bohatera – Sheparda z resztą drużyny. Z większością bohaterów można rozwinąć wątek romansu. Dlaczego z większością, a nie ze wszystkimi? Przeczytajcie tego fanfica – zrozumiecie.

Komentują: Mira i Szyszka

Czytaj dalej

Osobiście nie mam zielonego pojęcia, co ludzie widzą w Pamiętnikach Wampirów, ale podobno ja jestem dziwna i się nie liczę. Nie ulega jednak wątpliwości, że autoreczki aż prześcigają się w opisywaniu kto, kogo  i gdzie do płota przyciskał, jako ten Antek Jagnę w Chłopach Reymonta. Ręce opadają, jak bardzo ograniczone jest pojęcie erotyki w fandomie Vampire Diaries – nic, tylko się liżą i gryzą, a na koniec dokonuje się (uwaga, straszne słowo) PENETRACJI. Zadrżyjcie wiec z nami, w oczekiwaniu na słodkie tortury eroty… erm, stylistyczne!

Komentują: Szyszka i Mira

Tytuł: Tortura zwana pożądaniem

Czytaj dalej

Zmierzch: Samiec Beta

Zalaliście nas płaczliwymi mailami o więcej fanfików ze Zmierzchem w tle. W dodatku na Paskudy nieustannie wchodzą ludzie, którzy poszukują błyszczącego penisa Edwarda i wilkołaczego gwałcenia, więc postanowiłyśmy Was ucieszyć i zaprezentować dzieło, które z pewnością przejdzie do historii. Co ciekawe, nie gwałci ono fabuły, tylko zdrowy rozsądek…

Komentują: Szyszka i Mira

Czytaj dalej

O cioci-masochistce, przenośnym ochroniarzu-narratorze, gangbangu i swingingu super-bohaterów. Ten tekst jest tak zły, że niekiedy nawet nam chciało się bardziej płakać niż śmiać. Ku przestrodze.

Komentują: Mira i Szyszka

Autor: Skulker

Czytaj dalej

Czasami twórcom fanfików nie wystarczy dokonywanie gwałtów gramatycznych na bohaterach, mało im psychicznej kastracji postaci – wtedy wprowadzają postać dodatkową, mającą wiele cech wspólnych z samą autorką ( fanfik typu self-insert). Zazwyczaj to dziewczę, do której główny bohater zaczyna pałać namiętnością lub  po prostu jest uber-mega-zajebistyczna. Takie coś nazywa się Mary Sue, na (wątpliwą) cześć pierwszej panny, która postanowiła odreagować swoje kompleksy w świecie fantazji. Mary Sue nikogo nie oszczędza. Nawet Szatana Serduszko.

Autorki nie zdradzamy, bo jest osobą sławną/bogatą/piękną/zmądrzała/penis (niepotrzebne skreślić).

Czytaj dalej