Tag Archive: analiza tekstu


paskudy pół nagiego bruneta

Wracamy z Tytanami. Niestety. I będzie seks. Jeszcze bardziej NIESTETY.

Czytaj dalej

Witajcie, wierni czytelnicy Paskud! Dziś zastanowimy się, a co by było, gdyby Harry Potter nie został bezczelnie skradziony PRAWDZIWYM rodzicom (czytaj: tatusiom) i podrzucony na progu cioci Petunii, zawodowej dręczycielki niemowląt. To było gorsze niż pajączek dziewicogryz… My, Paskudy, nie dałyśmy rady całości, ale może ktoś z Was, dzielni Czytelnicy, ma ochotę sobie zrobić krzywdę?

Acha – Dumbledore to zło wcielone, sługus gejowskiego lobby i dżender. Żeby nie było, że nie ostrzegałam.

Komentują: Mira i Szyszka

Czytaj dalej

Północna droga pod górkę

paskudy_autor1

Witajcie! Tym razem, żeby nie było, że gnębimy tylko internetowe autoreczki, postanowiłyśmy skomentować cytaty, pochodzące z dzieła już wydanego. Tak, po przeczytaniu tego paskudztwa, możecie nawet kupić własne egzemplarze!

Czytaj dalej

Hipsterskie nietoperze atakują

Czasami natykamy się w necie na tekst, który powala. Przed Wami dzieło wyjątkowe, po którym poczujecie się głupi, prymitywni i ograniczeni i będziecie bardzo żałować, że nie kupiliście jednak tego papieru toaletowego firmy „Trudne słowo na każdą kupę” (bo kalendarze ze „słowem na dzień” są zbyt mainstreamowe). Tym razem nie mamy nawet pojęcia, czy to opowiadanie, czy recenzja, czy sprawozdanie. Jedno jest pewne – autor zdecydowanie wywiera wrażenie, choć niekoniecznie takie, na jakie liczył.

PS. Obrazka nie ma, bo nam dosłownie ręce (i macki) opadły… ale jeśli chcecie, możecie sobie sami narysować. O ile nie pokona Was entropia.

Komentują: Szyszka i Mira

Czytaj dalej

Mass Effect: Romans z Wrexem

pa1aGra Mass Effect to nie tylko efektowna młócka z kosmitami, twórcy gry spory nacisk położyli na interakcje naszego bohatera – Sheparda z resztą drużyny. Z większością bohaterów można rozwinąć wątek romansu. Dlaczego z większością, a nie ze wszystkimi? Przeczytajcie tego fanfica – zrozumiecie.

Komentują: Mira i Szyszka

Czytaj dalej

Osobiście nie mam zielonego pojęcia, co ludzie widzą w Pamiętnikach Wampirów, ale podobno ja jestem dziwna i się nie liczę. Nie ulega jednak wątpliwości, że autoreczki aż prześcigają się w opisywaniu kto, kogo  i gdzie do płota przyciskał, jako ten Antek Jagnę w Chłopach Reymonta. Ręce opadają, jak bardzo ograniczone jest pojęcie erotyki w fandomie Vampire Diaries – nic, tylko się liżą i gryzą, a na koniec dokonuje się (uwaga, straszne słowo) PENETRACJI. Zadrżyjcie wiec z nami, w oczekiwaniu na słodkie tortury eroty… erm, stylistyczne!

Komentują: Szyszka i Mira

Tytuł: Tortura zwana pożądaniem

Czytaj dalej