Tag Archive: analiza fanficów


Koks, dziwki i nagrobek Szerloka

Wiele wody upłynęło od ostatniego wpisu, przez ten czas żeśmy zmądrzały, spokorniały i teraz mamy wyrzuty z powodu popełnionych paskudztw… BUHAHAHA! No dobra, nikogo nie nabierzemy. Jesteśmy tak samo wredne i niemoralne, tylko czasu jakby mniej. Ale, ale… pewne rzeczy po prostu wypada spaskudzić. (nie) Smacznego!

paskudki

Czytaj dalej

Witajcie, wierni czytelnicy Paskud! Dziś zastanowimy się, a co by było, gdyby Harry Potter nie został bezczelnie skradziony PRAWDZIWYM rodzicom (czytaj: tatusiom) i podrzucony na progu cioci Petunii, zawodowej dręczycielki niemowląt. To było gorsze niż pajączek dziewicogryz… My, Paskudy, nie dałyśmy rady całości, ale może ktoś z Was, dzielni Czytelnicy, ma ochotę sobie zrobić krzywdę?

Acha – Dumbledore to zło wcielone, sługus gejowskiego lobby i dżender. Żeby nie było, że nie ostrzegałam.

Komentują: Mira i Szyszka

Czytaj dalej

Frazy z wyszukiwarki II

Zaklęcia podniecające kobiety? Hipsterskie majtki? Trampki doktora? A może chcecie zobaczyć paskudy w wersji porno? Tak, to wszystko znajdziecie na naszym blogu… według wujka Google. 😉

Czytaj dalej

Final Fantasy: Tifa i zombiaki

Seria Final Fantasy mi osobiście kojarzy się z zaczubistą grafiką – piękne postacie, piękne czary, piękne widoki… Zatem skąd w tej scenerii nagle wzięły się zombiaki? Czy seks z zombiakami to już nekrofilia? I co, do cholery, siedzi na suficie? Oto tylko niektóre z pytań, które niesie ze sobą poniższy (u)twór.

Komentują: Mira i Szyszka

Czytaj dalej

Resident Evil Re: Re: Re:

Fanfic Resident Evil Hazard 4 ipół (oryginalna pisownia) wedle założenia autora miał być parodią w klimacie absurdu rodem z Jednorożca Charliego – „tak głupie, że aż śmieszne”. Resident Evil to nie jest ambitna produkcja, ot survival z zombiaczkami, czego więc chcieć prostszego? Niestety, życie pokazuje, że nawet do napisania parodii gry komputerowej trzeba mieć choć ździebko talentu.

Komentują: Mirosław i Szyszława

Czytaj dalej

Dla niektórych mroczny i niebanalny to synonimy zajebistości. Tak też było pewnie z naszą autoreczką, która siląc się na malownicze (we własnym mniemaniu) metafory, tworzy absurdy, mające z literaturą tyleż samo wspólnego, co ogrodowe krasnale z rzeźbą.

Dziś promocja: 3 paskudy zamiast 2!

Komentują:
Epsorphe
Mira
Szyszka

Czytaj dalej