Seria Final Fantasy mi osobiście kojarzy się z zaczubistą grafiką – piękne postacie, piękne czary, piękne widoki… Zatem skąd w tej scenerii nagle wzięły się zombiaki? Czy seks z zombiakami to już nekrofilia? I co, do cholery, siedzi na suficie? Oto tylko niektóre z pytań, które niesie ze sobą poniższy (u)twór.

Komentują: Mira i Szyszka

Czytaj dalej