Są autorzy, którzy budzą zachwyt. Są tacy, którzy bawią, uczą czy poruszają. Są tacy, obok których przechodzimy obojętnie i tacy, którzy wydają się fajnymi ludźmi. Są też tacy, którzy nas irytują, nudzą lub budzą chęć mordu. Myślałam, że na tym ta grupa się kończy, dziś jednak oficjalnie powołuję do życia kolejną kategorię: “Weź się dziecko ogarnij!”  – dla autoreczek, których wypociny są tak złe, że robi się ich żal (i wypocin, i autoreczek).

Komentują: Mira i Szyszka

Czytaj dalej