paskudy_stas_i_nel

Nie od dziś wiadomo, że Paskudy mają w nosie przyzwoite zachowanie. Ale żeby sięgać po Sienkiewicza? No, może nie dokładnie po tekst Pokrzepiacza Serc, ale po opowiadanko napisane z myślą o dzieciach szkolnych, którym nie chce się ruszyć głową i samodzielnie opisać scenki z życia Stasia i Nel. Po prostu musiałyśmy to sPaskudzić…

 Komentują: Szyszka i Mira

źródło: wypracowania24.pl

 

Staś i Nel dotarli właśnie do miejsca, gdzie stał ogromny baobab.
musieli go trochę przesunąć, bo się rozpychał, cholernik
Wciągnij brzuch baobabie, ustąp miejsca dzieciom, co?

Dzieci postanowiły, że będzie to świetna kryjówka i że drzewo na jakiś czas może stać się ich domem. Staś ochrzcił baobab jako „Kraków”.
Znaczy się był stary, skąpy i miał z boku Nową Hutę?
Może po prostu był obsrany przez gołębie. Ty mi lepiej powiedz skąd u Stasia święcenia kapłańskie…
nawiedziło go wielkie mzimu z Afryki

Kiedy wszystko już urządzili i nowy dom był gotowy, aby w nim zamieszkać,
wiecie, firanki, dywanik, mały ołtarz do składania ofiar z ludzi…
Szyszka, to są DZIECI! Ps4, plazma i maszyna do popcornu.
plazmę to rozsmarowali po ścianach

wypadki przybrały bardzo niepomyślny obrót – Nel ciężko zachorowała.
ebola?
rzeżączka.

Przyczyną jej złego stanu zdrowia były muchy tse-tse, które przenoszą pierwotniaki wywołujące febrę, czyli malarię.
Przyszły z wizytą i nie wytarły nóg. Poza tym malarię wywołują komary. Sienkiewicz to kretyn.
Muchy w rozmiarze CC po prostu miały firmę transportową. Przenosiły różne rzeczy.
Swoją szosą to sprytny ten Staś, zobaczył co mają w tych malutkich walizeczkach.

Dziewczynka leżała na posłaniu nękana dreszczami i bardzo wysoką gorączką.
multiorgazm
Hej, hej, Nel, chcesz kupić narkotyki? – nękała ją gorączka.

Mimo troskliwej opieki jaką otoczył ją Staś, Nel czuła się coraz gorzej,
okłady z penisa nie działały
bo to był stary penis :/

jej dziecięce ciało umęczone dolegliwościami,
w przeciwieństwie do jej dorosłego ciała, które miało się całkiem dobrze
może to były dolegliwości a’la Romek Polański?

stawało się coraz chudsze, żółte i mizerne.
stawała się Azjatką
yep, bez dwóch zdań

Staś obawiał się najgorszego, gdy Kali wskazał mu w oddali unoszący się dym,
nie dość, że dziołszka mu się kolebie, to jeszcze Nowa Huta dymi
gorzej, papieża znów wybrali. :/

który oznaczać mógł jedynie człowieka.
ludzie na ogół intensywnie dymią z różnych otworów. normalnie ogień z dupy
od dymu do wydymania niedaleko
i to dlatego Staś tam poleciał z takim entuzjazmem!

– Kali, przyjacielu, zostawiam Nel pod twoją opieką. Nie wiem kogo spotkam, gdy odnajdę ognisko, z którego pochodzi ten dym,
zawijacza kebabów albo kogoś wymagającego interwencji straży pożarnej
Kali mieć bardzo duża i twarda opieka.

ale nie mam innego wyjścia, muszę to sprawdzić.
Nel się jakaś nudna zrobiła ostatnio, idę na chyt.
Widać, że za granicą siedzą. Musi na Rusi, w Polsce jak kto chce. 😛

Zdrowie małej spoczywa na moich barkach i to ryzyko trzeba podjąć,
jestem gotowy na wasze poświęcenie

bo organizm
orgazm

Nel może w każdej chwili przestać opierać się chorobie.
Kali lubi jak się opierają

– Kali zostać. Kali pilnować mała Nel. Staś iść i sprawdzać, czy ta człowieka być pomoc.
Kali nie wspomnieć, że w okolicy ludojady, Kali dostać dużo bananów za białe mięsko
Kali podać Nel lekarstwo. Kali głęboko aplikować.

Kali sprawdzić, jak Staś nie być długo wracać.
Kali odebrać banany

Zbliżając się do miejsca obozowiska nieznajomego Staś czuł palący go w żołądku strach,
to stąd się bierze ogień z dupy!

ale troska o przyjaciółkę dodawała sił nogom.
strach go palił, troska pchała… odrzutowiec normalnie.
nie, po prostu dzisiaj dzień nóg

Oczom chłopca ukazał się dziwny, ale napełniający serce nadzieją obraz.
Orgia?
Chiiiipsy ❤
weź skończ z tą dietą, bo Ci się zaczną śnić ciastka zamiast penisów
zaczną… taaa. Masz rację, posiłek bez chipsów nie jest posiłkiem.

Na posłaniach leżał biały człowiek, a obok niego kilku Murzynów, którzy wyglądali, jakby spali.
Zmęczeni po seksie
Double Oreo

Przy starym krzątał się młody Murzynek.
Już my wiemy, jak się krzątał…
Kategoria “big daddy”

I tak Staś Tarkowski poznał podróżnika Henryka Lindego, który opowiedział mu własne przygody
więc jak byliśmy w porcie to ja i ta Mulatka…
Ty, on się nazywał Linda, więc wiesz… tę mulatkę, mulata i wszystkich na literę M!
co wy wiecie o ruchaniu Murzynków…

wyjaśnił, że czaka tu śmierci z powodu choroby, która toczy jego ciało,
jak skarabeusz kulkę gnoju
Czeka i czeka, bo śmierć obiecała przyjść, ale… chyba go wystawiła. :/

a jego towarzysze zapadli w śpiączkę afrykańską.
o, to to przenoszą muchy tse-tse!
i teraz tak leżą i śmierdzą

Rodak poznawszy historię Stasia polecił mu zabrać zapasy jedzenia wraz z koniem
jedzenie z koniem, picie z kotem
gotowanie z Makłowiczem

i coś, co szczególnie ucieszyło chłopca – chininę, lek, który mógł uzdrowić chorą Nel.
Murzynka sobie zostawię, wiesz, na deserek.
Przerwa na kampanię społeczną: Nel piła piwo i tanie winiacze, dlatego zachorowała. Prawdziwą chininę znajdziecie tylko w najlepszych tonikach. Pijcie tonik z wódką, jeśli chcecie uniknąć losu Nel!

Pożegnawszy się z Lindem, Staś czym prędzej pobiegł do obozowiska, żeby jak najszybciej zaaplikować dziewczynce lek.
chyba przez uszy.
to nie mógł pojechać na koniu?
bo to nie był taki zwykły ogier, choć bujania było dużo

– Nel, teraz już wyzdrowiejesz, bo dobry Linde z Polski,
dobre, bo polskie, a nie to co wasz brytyjski szajs.

o którego przygodach później ci opowiem,
a niektóre nawet pokażę

dał nam chininę, żebyś mogła szybko stanąć na nogi.
bo kto będzie mi robił kanapki, co?
Na kaca tylko tonic z wódką.

– To dobrze, dobrze.
kanapki później, na razie upiekłam murzynka

Tak się bałam o ciebie Stasiu, dobrze, że już jesteś. Opowiedz mi teraz o Lindem.
Linda, Pazura, tobie tylko faceci w głowie.
Co tu opowiadać, zestarzał się, zeszmacił, teraz reklamuje jakiś środek na prostatę

a to pinda z tego Linda…

I tym optymistycznym akcentem kończymy wyjątkowo pouczające Paskudy. Pamiętajcie, pijcie wódkę z tonicem (bo w nim jest chinina), uważajcie na dymy i dbajcie o prostatę!