Witajcie, wierni czytelnicy Paskud! Dziś zastanowimy się, a co by było, gdyby Harry Potter nie został bezczelnie skradziony PRAWDZIWYM rodzicom (czytaj: tatusiom) i podrzucony na progu cioci Petunii, zawodowej dręczycielki niemowląt. To było gorsze niż pajączek dziewicogryz… My, Paskudy, nie dałyśmy rady całości, ale może ktoś z Was, dzielni Czytelnicy, ma ochotę sobie zrobić krzywdę?

Acha – Dumbledore to zło wcielone, sługus gejowskiego lobby i dżender. Żeby nie było, że nie ostrzegałam.

Komentują: Mira i Szyszka

źródło: opyaoi.blogspot.com
Harry Potter i Najsilniejsza Magia
Magia Pakerka powraca. Strzeżcie się…
W dodatku najsilniejsza! Czuję, że bez seksu się nie obejdzie.

Jest to opowieść zaczynająca się w chwili gdy Dumbledore, odszedł z Privet Drive
Privet Drive odchodzę, nie rozpaczaj po mnie!
Na wieki wieków amen.

zostawiając Harrego pod drzwiami Dursleyów. Ktoś jednak, obserwował dom już wcześniej i zabrał chłopac ze sobą.
Sześciopac, 2pac, chłopac… i przecinek w strategicznym, jednak, miejscu.
Privet Drive szczyciła się swoim własnym, prywatnym dzieciokradem.

Tak zaczęła się całkiem nowa historia o Chłopcu Który Przeżył…
Normalnie chłopcy słyną z tego, że nie przeżywają. Dziewczynki zresztą też.

Prolog…

[wzdycha]
Już masz smuteczek?
… tam smuteczek… ten wielokropek… mnie tak… uduchowił… o…

Mężczyzna w czerni ukryty za najbliższym murem obserwował dość osobliwą scenę rozgrywającą się w środku nocy na mugolskiej ulicy.
– Opisz ten mur, proszę. Mały, duży, kamienny, ceglany… ?
– Najbliższy!

Spośród kilku osób stojących przed domem numer cztery, najbardziej w oczy rzucał się półolbrzym z małym dzieckiem na ręku.
Dosłownie skakał człowiekowi do oczu!
Przeczytałam “półobrzyn”.

I to właśnie jemu intensywnie przyglądał się mężczyzna.
Ten drugi mężczyzną nie był… i chłopiec też nie… z niego dopiero mieli uczynić MĘŻCZYZNĘ.
W pupu!

Bynajmniej nie chodziło mu o olbrzyma.
Taki duży… mrrrr… znaczy się, nie myslę o olbrzymach, myśle o uczuciach!
Mówię, dzieciokrad-pedofil.

Ważne było dziecko. Rozkazy, które dostał, były proste. Upewnić się, że chłopcu nic się nie stanie.
Taki olbrzym mógłby je uszkodzić… tfu, miałem myśleć o uczuciach!
Przeczytałam, że “chłopcu nie stanie”. Chyba oczekuję zbyt wiele od tego opka.

Coś zaczęło się dziać.
Gdy olbrzymy chodzą w nocy po ulicach z dziećmi – wiedz, że coś się dzieje.
Czyli Hagrid zawalił na całej linii – miał się upewnić, że nic się nie stanie, a zaczęło się coś dziać.Nie ma to jak odpowiedzialność.

Śpiące dziecko zostało przekazane staremu mężczyźnie — Albusowi Dumbledore’owi. Ten wziął chłopca na ręce, przeszedł przez niski płot
nie mylić z najbliższym
akrobata!

i położył małe zawiniątko na progu domu.
Rachunek z Biedronki zwinięty w kulkę
Marcelino, chleb i wino

Obok umieścił list, który według niego miał wyjaśnić wszystko ludziom, pod dach których miała trafić ta biedna sierotka.
Który pod dach których którym również zostanie… amen.
na wieki wieków

Ukryty mężczyzna
przyczajona kobieta
zasromany pies

zazgrzytał zębami ze złości i zacisnął pięści.
z lanoliny
zęby ze złości, pięści z miłości!

Nie było to zachowanie w stylu dumnego Lucjusza Malfoya,
Oppa Lucjusz style!
… tylko tego mniej dumnego, Lucka Machlojka…

jednak tym razem opuścił zwykle ukazywaną światu maskę i dał upust emocjom.
proponuję podmienić wyraz “maskę” na “materię spodni”
a ja dodać “samochodu” po “maskę”.

Przez zaciśnięte zęby mamrotał przekleństwa pod adresem Dumbledore’a.
W sensie, że stał pod jego domem?
Pod najbliższym adresem niechybnie.

Dyrektor Hogwartu
Jak to brzmi!
A myślałby ktoś, że przekleństwa są mniej oficjalne…

skutecznie zmanipulował pozostałe osoby tak,
Ha, zmanipuluję Cię, Szyszko!
Na mokro?? Proszę, na mokro!!
Nie, jak Cocolino – bez namaczania.

aby pozwoliły mu na pozostawienie czarodziejskiego dziecka w domu zupełnie obcych im mugoli.
Pozostawienie sugeruje, że dziecko już tam wcześniej było.
Jakby to byli znani mugole, to nie byłoby afery.

W dodatku tych najgorszego gatunku, którzy nie znosili wszystkiego, co niezwykłe.
nieznany mugol nieznoszący niezwykłości – przerąbane

Gdy Harry Potter został położony na progu, niczym zwykły podrzutek — kobieta i olbrzym zniknęli.
Niezwykłe podrzutki wkłada się do rynny?
One lewitują w górę i w dół – tak się, wiesz, podrzucają…

Pierwsze z cichym „pop”, drugie odleciało na wielkim motocyklu.
Za moich czasów znikało się po cichu, a nie w rytmie pop i rycząc motocyklem na całą ulicę…
Gdyby był czwarty, to by odmaszerował krokiem disco – jak zombiaki.

Starzec przez chwilę patrzył na dom, po czym machnął różdżką manipulując wspomnieniami mieszkańców.
Dumbledore mistrz manipulacji!
To nie byliśmy my, to były wielkie dilda…

Bardzo z siebie zadowolony
perwers!

oddalił się chwilę później nucąc cicho pod nosem.
Nucił cichy pop.
“My, Słowianki, wiemy jak używać mowy ciała…”

Lucjusz odczekał jeszcze, aż ten zniknie za zakrętem i wyszedł z ukrycia.
Dumbledore nie będzie się zniżał do prymitywnego znikania.

Ostrożnie, z grymasem odrazy na twarzy, podszedł pod dom
Fuj, jaki brzydki dom! I te cegłówki… bleee!

i spojrzał na śpiące maleństwo.
No tak, niemowlaki budzą odrazę.
Nie, nie. To dom budził odrazę.
Mimo wszystko stawiam na dziecko.

Na buźce dziecka widać było ślady łez i zimna.
W sensie białe, srebrzyste smugi, lepko lepkie? Toż to kryminał!
Ślady zimna?

Na szczęście spało.
Lecz zło nie śpi nigdy! Co Malfoy zrobił chłopcu… tego się nie dowiemy. 😉
Ja się dowiedziałam i bardzo żałuję.

Nawet Paskudy nie były w stanie się zmierzyć z ideą, że Harry jest owocem związku Voldemorta i jakiegoś innego faceta (męska ciąża!!), Śmierciożercy są uciskaną mniejszością… No, pozwólcie, że zacytuję Wam jeden z ostatnich fragmentów historii:

Azazel i Elvern powstrzymali się od dotykania ukochanego. Anioł ani razu nie wszczął kłótni z teściem. Dziś wszystko musiało być spokojnie i przebiec jak należy.
Elf uśmiechnął się do Syriusza. Tak, on już wiedział, ale niestety nie udało mu się przygotować ukochanego na wstrząs. Był z nim jednakże całym sercem. (…)
I wtedy Lord Voldemort zrobił coś, co wcześniej przydarzyło mu się tylko raz w życiu, gdy przyjaciele powiedzieli mu, że ukochany urodził mu syna – zemdlał.