Archive for Kwiecień, 2013


Hipsterskie nietoperze atakują

Czasami natykamy się w necie na tekst, który powala. Przed Wami dzieło wyjątkowe, po którym poczujecie się głupi, prymitywni i ograniczeni i będziecie bardzo żałować, że nie kupiliście jednak tego papieru toaletowego firmy „Trudne słowo na każdą kupę” (bo kalendarze ze „słowem na dzień” są zbyt mainstreamowe). Tym razem nie mamy nawet pojęcia, czy to opowiadanie, czy recenzja, czy sprawozdanie. Jedno jest pewne – autor zdecydowanie wywiera wrażenie, choć niekoniecznie takie, na jakie liczył.

PS. Obrazka nie ma, bo nam dosłownie ręce (i macki) opadły… ale jeśli chcecie, możecie sobie sami narysować. O ile nie pokona Was entropia.

Komentują: Szyszka i Mira

Czytaj dalej

To opowiadanie mnie zabiło – mówię to ja Mira Mackowata. Przełknęłam jakoś ideę zmysłowego Snape’a, która pojawia się w co drugim fanficu o Hogwarcie. Przełknęłam Pottera-dziweczkę, ale te jednorożce… ten pajączek… <otrząsa się z traumy>. Nie skarżcie się potem, że nie ostrzegałam!

snape_paskudy

Czytaj dalej